Dlaczego warto przeczytać książkę pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” Wasilija Machanienko?

Dlaczego warto przeczytać książkę pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” Wasilija Machanienko?

Można oświadczyć, że dla fanów Wasilija Wasilija Machanienko, zeszłoroczna “Droga Szamana” była bolesną drogą, ale w rezultacie na horyzoncie zaczęły pojawiać się jasne barwy. Teraz, wraz z początkiem tego roku, dostaliśmy najnowszy tom pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” (https://www.taniaksiazka.pl/ksiazka/zamek-widmo-droga-szamana-etap-4-wasilij-machanienko).

Jak toczy się fabuła tej powieści?

Jak przystało na autora, głównemu bohaterowi nie braknie nowych zadań do wykonania. Będą one o kalibrze przewyższającym poprzednie, czyli takie, w których z niewytłumaczalnych przyczyn wokół Machana pojawią się sprawy, wpływające na losy większości Barlionu. Ale na tym nie koniec, bohaterowie, którzy mieli pecha, stają się przywódcami rodzin. Czymże jest klan bez siedziby? I również tym razem Machana ma szczęście, bo tajemniczy zamek Altamed może stać się jego własnością. Niestety, na tym problemy się nie kończą. Biorąc pod uwagę wcześniejszą obietnicę, że upragniona przez wielu kobieta Barlione’a dołączy do Machana, staje się on wrogiem publicznym pierwszego rzędu. Kimś, kto nie odpocznie.

Dlaczego to taka ciekawa historia?

Wasilija Machanienko wykonał fantastyczną robotę, tworząc serię. Tom najnowszy pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” konsekwentnie trzyma tempo, a historia opowiedziana jest na niesamowitym poziomie. Dodatkowo, zaczynają się pojawiać jakieś większe niż życie plany i to dopiero uderzy w bohaterów. Autor elegancko kontynuuje rozpoczętą przez siebie historię, czasem niemal bez przerwy wymyślając nowe schematy wyjścia z nich, a to dopiero środek całej opowieści. To naprawdę pasjonująca książka. Napięcie rośnie z każdą stroną, a czytelnik aktywnie angażuje się w rozwój bohaterów. Dość powiedzieć, że w tym tomie, podobnie jak w poprzednich, nie sposób się nudzić. Czwarta część serii w pełni rozwija liczne wątki i buduje głębię świata przedstawionego.

Jak ukazano losy głównego bohatera?

Jedyne, za co mogę winić fabułę tej serii, to fakt, iż główny bohater nie dostaje się typowych zadań, które pozwalają na chwile odciągnąć uwagę od tych wielkich akcji. A jeśli na jego drodze stanie coś prozaicznego, to i tak doprowadzi to do jakiejś grubszej intrygi. Zjawisko to jest uzasadnione na kilka sposobów. Ważnym elementem tej opowieści są klany. Machan już próbuje manewrować między różnymi rozwiązaniami, nie wszystko da się osiągnąć w pojedynkę, ale że w końcu trzeba komuś zaufać. To dobra rzecz, jeśli chodzi o fabułę, bo ciężar opowieści rozkłada się na kilka postaci obok głównego bohatera.